STRYMON blueSky reverberator – Test – Recenzja PL
Witam wszystkich gitarowych maniaków! Dzisiaj biorę się za test rewelacyjnego efektu Strymon blueSky. Jest to świetny efekt reverb, który ma bardzo wiele możliwości kreowania brzmienia przestrzennego
Budowa zewnętrzna
Na zewnątrz efekt Strymon blueSky prezentuje się bardzo solidnie, aczkolwiek kompaktowo. Pokrętła są vintage’owe a ich rozmieszczenie jest bardzo estetyczne:



Omówmy teraz poszczególne elementy efektu:
Z lewej strony pokrętło DECAY, które reguluje wielkość pomieszczenia (płyty, sprężyny). Z prawej strony pokrętło MIX, czyli stosunek głośności efektu do czystego sygnału. Zaraz poniżej LOW DAMP, czyli podbarwienie częstotliwości tonów niskich HIGH DAMP, czyli podbarwienie częstotliwości tonów wysokich, oraz na środku PRE-DELAY, czyli ustawianie opóźnienia pierwszego odbicia. Mamy do dyspozycji trzy typy pogłosu, które przełączamy tym przełącznikiem i są to: plate, room, oraz spring, czyli w wolnym tłumaczeniu płyta, pomieszczenie oraz sprężyna.
Do tego mamy trzy tryby działania poszczególnych reverbów czyli: normalny (norm), mod – zmodulacją i shimmer, w którym po prostu dodawane są różnego rodzaju harmoniczne.
Efekt wyposażony jest w dwa przyciski nożne z których lewy to PRESET pod którym zapisujemy ulubione brzmienia, a prawy tą włącznik efektu, lub przejścia w tryb BYPASS. Z tyłu mamy gniazda wejściowe i wyjściowe oraz gniazdo zasilania dedykowanym zasilaczem 9V
To tyle jeśli chodzi o budowę zewnętrzną, a teraz czas skończyć gadanie i zabrać się za granie czyli to co gitarowi maniacy kochają najbardziej
Zapraszam do oglądania: STRYMON blueSky reverberator – Test – Recenzja PL



