UKULELE koncertowe Cascha – Mahoń vs Carbon

UKULELE koncertowe Cascha – Mahoń vs Carbon

W dzisiejszym odcinku test porównawczy ukulele mahoniowego z carbonowym, czyli inaczej mówiąc wykonanym z włókna węglowego.

Co skłoniło mnie do wykonania tego testu? Ciekawość, czy instrument z niestandardowego marteriału może być dobrze wykonany, a przede wszystkim czy może dobrze brzmieć. Dziś się o tym przekonamy! Instrumenty do testu dostarczył sklep MUSIKSHOP.pl

Oba instrumenty są modelami marki Cascha. Ponieważ chciałem dowiedzieć się czegoś więcej o firmie Cascha udałem się w tym celu na ich stronę internetową i tutaj wyczytałem, że jeśli chodzi o instrumenty, to firma stawia na bezkonkurencyjny stosunek jakości do ceny. Czy tak rzeczywiście jest spróbujemy się przekonać w dzisiejszym teście.

Segment cenowy obu instrumentów to powiedzmy sobie segment budżetowy, poniżej którego znajdziemy już tylko instrumenty słabe, aczkolwiek cena porównywanego instrumentu Carbonowego dosyć znacznie przewyższa cenę modelu wykonanego z Mahoniu.

Wygląd zewnętrzny

Oba uku prezentują się wyśmienicie. Ukulele mahoniowe upiększa binding z obu stron pudła rezonansowego jak i w miejscu otworu rezonansowego. Ładnie współgrają ze sobą kolory drewna.

Mostek i podstrunnica wykonane są z palisandru. Wykończenie jest matowe, co w przypadku gryfu zmienia się z czasem użytkowania. Czyli można powiedzieć, że po jakimś czasie gryf nam się wyślizga i będzie to zjawiskiem zupełnie normalnym. Progi nabite i wykończone są nieźle. Klucze Die Cast, czyli w systemie zamkniętym – chromowane. Całość robi bardzo dobre wrażenie estetyczne. Dodam, że w zestawie mamy futerał typu softbag z podszyciem piankowym oraz zestaw kostek.

Przejdźmy teraz do ukulele z włókna węglowego. Pierwsze, co rzuca się w oczy to nietypowy jak na ukulele kształt korpusu od razu przywołujący na myśl gitary Les Paul. Wycięcie cut-way sprawia, że łatwiej dotrzeć do wyższych pozycji. Bardzo ciekawy otwór rezonansowy w kształcie trzech równolegle ułożonych łezek, lub jak ktoś woli płomyka, oraz dodatkowy otwór rezonansowy mieszczący się na górze pudła. Od razu widać, że pudło cieńsze jest od standardowego i proporcjami przypomina bardziej te stosowane w gitarach typu Hollow Body.

Gryf jest bardzo przyjemny w dotyku. Progi nie mają żadnych wad, które nieraz występują w zwykłych, tanich instrumentach. To co można od razu zauważyć, to fakt, że gryf jest nieco cięższy niż w standardowych instrumentach, ale nie ma z tym tragedii jeśli uku jest na pasku. Podczas gry w pozycji siedzącej może wam odrobinę ciążyć. Klucze pozłacane otwarte i tutaj przychodzi na myśl pytanie dlaczego w futurystycznym instrumencie nie zastosowano jednak kluczy typu zamkniętego, ale ma to znaczenie bardziej estetyczne, ponieważ klucze (o ile są naoliwione) pracują dobrze. Futerał robi bardzo dobre wrażenie. Niby softbag ale o wiele sztywniejszy i z fajniejszych materiałów.

Testy brzmieniowe

Przejdźmy teraz do porównawczych testów brzmieniowych. Nie chcę niczego sugerować. Chciałbym, aby każdy ocenił sam jedno i drugie brzmienie. Początek testów brzmieniowych 3:03.

I jak? Które brzmienie Wam się bardziej spodobało? Napiszcie koniecznie w komentarzu.

Zostawiam Wam linki do obu modeli w musikshop.pl:

Ukulele Casha Premium HH 2035

Przypadło Ci do gustu to brzmienie? Kup zestaw z futerałem i kostkami od musikshop.pl

Ukulele Casha Carbon Fibre Set Black HH-2258

Wolisz uku z włókna węglowego? W zestawie futerał, biały pasek i kostki

Podobał Ci się materiał? Nie przegap następnych:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart